Rozpoczęcie nauki w St. Clare’s, Oxford to zdecydowanie jedna z najtrafniejszych decyzji, jakie udało mi się w życiu podjąć. Po skończeniu matury międzynarodowej (International Baccalaureatte), drzwi na świat stanęły dla mnie szerokim otworem. Aktualnie studiuje podwójny kierunek w Australii i każdego dnia przekonuje się, jak bardzo tą decyzją ułatwiłem sobie życie.
Żyjąc wśród 300 podobnych mi uczniów pochodzących z ponad 40 rożnych krajów, doznałem bezcennego doświadczenia kulturowego oraz przyjaźni i znajomości, które utrzymuję do dziś. Perspektywy powiększyły się, a świat skurczył do wielkości orzeszka.
Uczestnicząc w programie IB należy wybrać 6 przedmiotów. Ponadto każdy musi zdać przedmiot o nazwie TOK (Theory of Knowledge), gdzie piszemy eseje i rozwijamy umiejętności krytycznego myślenia. Dodatkowo, w trakcie trwania programu, należy ukończyć 150 godzin tzw. CAS (Creativity, Action, Service). Są to zajęcia sportowe, kółka zainteresowań oraz praca charytatywna. Możliwości jest bardzo wiele i każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie. Właśnie tam odkryłem swoja pasje do aktorstwa, która rozwijam do dziś w teatrze uniwersyteckim. Na poziomie rozszerzonym maturę pisałem z biznesu, psychologii i angielskiego, a na podstawowym z ecosystemów, matematyki i j.polskiego. Tak, z języka polskiego – szkoła każdemu zapewnia możliwość nauki języka ojczystego, w klasie mieliśmy 6 osób, ale są klasy nawet 1 osobowe, jak to było w przypadku kolegi z Azerbejdzanu. Jedna z rzeczy, które najbardziej mi się podobały w tej szkole, to jej oryginalność i odmienność. W przeciwieństwie do większości typowych angielskich szkol z internatem, nie byliśmy zmuszani do noszenia mundurków lub gaszenia światła o godzinie 22. Oczywiście, należało być w domu przed godz. 23 w tygodniu oraz przed północą (lub godz. 2 jeżeli ma się pozwolenie, 18 lat i zero spóźnień w ostatnim tygodniu) w weekendy, ale byliśmy traktowani po partnersku, jak młodzi dorośli ludzie, od których wymaga się odpowiedzialności za swoje czyny.
Dyplom IB otwiera drzwi do uczelni na całym świecie, jednak to doświadczenie i praktyczne metody nauki dały mi najwięcej. Male klasy, indywidualne oparte na dialogu nauczanie i przede wszystkim nauczyciele z powołania, a nie z przymusu, sprawiają że wiedza raz dana, pozostaje w głowie na bardzo długi czas. Wojtek

Prześlij nam swoją historię:

Ta strona używa plików cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Akceptuje